22.10.2018 22:43:46
W „Ciszy przed burzą” masz naprawdę sporo gatunków wymieszanych, ale to się sprawdza. No i sporo polskich, śląskich klimatów. Ciekawe zwroty akcji, czyta się jednym tchem. Zazwyczaj mężczyzn czytam, ale tutaj Joanna Stańczyk wykazała się ogromną wyobraźnią. Lekkie, super pióro. Bardzo dobrze się to czyta :)